Gość: Kuba Guzik IP: *.torun.dialup.inetia.pl 26.09.02, 14:04 ...porzucił swoje zajęcie, sam z siebie wszedł na dach, właściciel pojechał do sklepu - straszny bullshit!!!Kłamstwo w oazie prawdy!! A zginął człowiek. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: dziecko księdza Re: Wypadek w Radiu Maryja IP: *.homeip.net / 192.168.0.* 26.11.02, 22:59 Może, zachęcony słowami ojca Rycyka, poszukiwał tam sensu życia, a może szukał asymptot do hiperboli.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krzys Wredne klamstwo "Wybiorczej" IP: 149.99.116.* 29.11.02, 16:16 Pisze z zagranicy ,ale mieszkalem w tym Domu Pielgrzyma , nie nalezy i nigdy nie nalezal do Radia Maryja ,znajduje sie co najmniej dwa kilometry dalej i na zupelnie innej ulicy (radio jest przy Zwirki i Wigury , dom natomiast przy ul.Sw. Jozefa .Do Domu Pielgrzyma od lat przyjezdzaja Polacy z calego kraju i swiata ,by modlic sie w kosciele Sw.Jozefa .O ile pamietam jest to miejsce ,gdzie wyproszono skutecznie wiele lask i doszlo do cudownych uzdrowien (na przestrzeni kilkuset lat ).Sam mieszkalem tam za 30 zl. dziennie , w komfortowym pokoju z lazienka i balkonem , ze wspanialym widokiem na miasto i Wisle . Po dluzszej przerwie spowiadalem sie w Kosciele Sw. Jozefa . Ksiadz byl na poziomie i dla tej spowiedzi warto bylo przyjechac do Torunia z Ameryki , do czego wszystkich zapraszam . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 21 Re: Wredne klamstwo 'Wybiorczej' IP: *.sympatico.ca 29.11.02, 17:56 A mi sie wydaje ze mieszkajac w Ameryce zbyt idealizujesz nasz kraj i niektore zjawiska. Ja po roku mieszkania w Kanadzie tez przyjechalem do Polski i bylem w Licheniu. I nie powiem, podobalo mi sie. Pytanie tylko - za jaka cene taka budowla i wlasciwie PO CO??? Niedaleko - Wloclawek. Jedz do takiego Wloclawka i zobacz jak wyglada w nim zycie. Obdrapane domy, niemal w kazdej bramie stoi menel, brudne dzieciaki na ulicy. To jednak nie przeszkadza Kosciolowi rosnac w sile (w kraju ktory z tej sily opada). Dlaczego? Poniewaz Kosciol ma 2 twarze. Idziesz do kosciola i slyszysz o tym ze wiara jest potrzebna i inne rzeczy ktore wywoluja w Tobie skruche. Potem przechodzi obok Ciebie facet z taca, Ty mu wrzucasz a kosciol robi z tymi pieniedzmi rzeczy o ktorych nie chce Ci sie do konca wierzyc, ze robi. Podczas jednej mszy mamy do czynienia z dwoma przeciwstawiajacymi sie zjawiskami. Z jednej wiara z drugiej - pieniadz. No i wlasnie, pieniadz zdominowal kosciol katolicki. Pisze Ci to poniewaz w twoim wpisie zauwazylem analogie do takiego dualizmu. Ladnie sie wyspowiadalem i zaplacilem tylko 30 zlotych! Mieszkasz w kraju gdzie zapewne znasz tricki marketingowe. Oczywiscie, ze jak dajesz komus zarobic to ta osoba cie milo potraktuje. Ojcowie redemptorysci doskonale ten wazny element savoir-vivru zrozumieli. Tak sie sklada ze ja lat temu pare tez bylem w kosciele Sw Jozefa u spowiedzi. No i zdaje sie ze stawiaja tam na mlodych klientow, bo ksiadz, ktory mnie spowiadal uslyszawszy moje grzechy mowi tak: To nic, ze uprawiasz milosc z tymi swoimi dziewczynami. Wazne jest zebys przychodzil do nas co niedziele. No i owszem, nie powiem, z kosciola wyszedlem bardzo zadowolony! Pozdrawiam 21 Odpowiedz Link Zgłoś